-

Rezerwat przyrody Skały pod Adamowem
Skały pod Adamowem to niewielki, ale bardzo charakterystyczny rezerwat wśród świętokrzyskich lasów. Wśród drzew kryją się piaskowcowe formacje sprzed milionów lat, zaskakujące swoją strukturą i kształtami.
-

Rezerwat przyrody Rosochacz w Lasach Starachowickich
Wczesna wiosna, spokojny las i ścieżka pełna kontrastów, od suchych odcinków po mokre źródliska „Świętojanki”, z pięknym klimatem i niespodziewanym zakończeniem. Spacer w rezerwacie Rosochacz, szum wody, sarny i rozlewiska…
-

Rezerwat Skały w Krynkach i Zalew Brody
Skałki w Krynkach to mały rezerwat z dużym klimatem. Kilka minut spaceru od zalewu wystarczy, żeby znaleźć się wśród piaskowcowych skał ukrytych w sosnowym lesie. Formacje są niewielkie, ale bardzo różnorodne. To idealne miejsce na spokojny spacer bez planu. A jeśli traficie tu pod wieczór, możecie zakończyć go zachodem słońca nad zalewem.
-

Rezerwat nad Tanwią – Szumy zimą
Zima nad Tanwią potrafi zaskoczyć. Ścieżka dydaktyczna, śnieg, słońce i spokojny spacer przez las, który nawet w styczniu ma wiele do opowiedzenia.
-

Rezerwat Barania Góra – Góry Świętokrzyskie
Rezerwat Barania Góra to zielona zima, dzikie wąwozy i cisza, której tak bardzo szukamy przed świętami. Błoto po kostki, zapach mokrych liści i las, który pozwala naprawdę zwolnić.
-

Rezerwat Krępiec
Cisza, wąwozy, źródełko i grudniowy spokój Puszczy Kozienickiej. Rezerwat Krępiec okazał się idealnym miejscem na niedzielne wyciszenie, ze ścieżką edukacyjną, zbiornikami wodnymi, kapliczkami ukrytymi wśród drzew i różnorodnym, zaskakująco malowniczym terenem.
-

Ścieżka Królewskie Źródła
Grudniowy las, cisza i długa kładka nad spokojną rzeką. Ścieżka edukacyjna Królewskie Źródła to idealny spacer na wyciszenie — trochę asfaltu, dużo natury i piękne punkty widokowe, nawet zimą. Jeśli lubicie łatwe trasy, leśne ciekawostki i miejsca, gdzie można po prostu odetchnąć, tutaj znajdziecie to wszystko.
-

Rezerwat Jata
Krótki, spokojny spacer po jednym z najbardziej klimatycznych lasów Lubelszczyzny. Mgła, miękkie dywany mchu, jodła rosnąca „nie tam, gdzie powinna” i świetne tablice edukacyjne. Miejsce, do którego zdecydowanie wrócimy — dla ciszy, zieleni i tego wyjątkowego leśnego klimatu.
-

Rezerwat Chelosiowa Jama
Chelosiowa Jama — czerwone skały, mokry listopad i sekretne wejście. Krótki spacer wzdłuż czerwonych ścian kamieniołomu, wśród mokrych traw, iglaków i gałęzi pełnych owoców. Nawet w szarej, deszczowej odsłonie miejsce ukazuje swoją wyjątkowość.
-

Rezerwat Moczydło
Mokry, listopadowy spacer po śladach dawnego górnictwa. Krótka i spokojna pętla wśród mokrych liści, mżawki i ciszy. Jesienią większość geologicznych form znika pod warstwą liści, ale klimat średniowiecznego górnictwa wciąż unosi się w powietrzu.
-

Rezerwat Święty Roch i wieża widokowa w Krasnobrodzie
Do Krasnobrodu wróciliśmy po latach i zamiast złotej jesieni znaleźliśmy mgły, chłód i ciszę lasu. Rezerwat Święty Roch, stawy, kapliczki i wieża widokowa okazały się idealnym planem na listopadowy spacer spokojny i pełen melancholii. Roztocze nawet w szarości potrafi oczarować.
-

Meteoryt Morasko
Kosmiczna lekcja geologii wśród siedmiu kraterów meteorytowych pod Poznaniem. Zróżnicowany las, bluszcz na drzewach i ciche oczka wodne tworzą klimat miejsca z innego świata.
