pełny parking, kładki przez torfowisko i pogłębiające się zachmurzenie



  1. Wspomnienia z trasy
  2. Nasza perspektywa
  3. Parking
  4. Mapa
  5. Cywilizacja
  6. Linki
  7. Podobne miejsca

Wspomnienia z trasy

Sobota, połowa kwietnia. Niezbyt ciepło, mało wiosennie. Przez cały dzień zanosi się na deszcz. Wcześniej byliśmy w rezerwacie Bocianowskie Bagno.

Wczesnym popołudniem docieramy na Bagno Całowanie. To miejsce, o którym wcześniej czytaliśmy w internecie, więc chcemy zobaczyć je na własne oczy.

Początek

Dojeżdżamy wąską, polną drogą. Po obu stronach widać podmokłe tereny, przestrzeń jest otwarta, ale jednocześnie czuć wilgoć w powietrzu.

Ruch samochodowy jest zaskakująco duży. Już na tym etapie widać, że miejsce jest popularne.Na szczęście zwalnia się jedno miejsce na małym parkingu. Zatrzymujemy się i możemy ruszyć dalej.

Tabliczka 6 – jak powstało Bagno Całowanie

Zaczynamy od tablicy informacyjnej i wieży widokowej stojącej tuż obok. Zatrzymujemy się na chwilę, żeby przeczytać, jak powstało to miejsce. Dowiadujemy się, że Bagno Całowanie to jedno z największych torfowisk niskich na Mazowszu, rozciągające się w pradolinie Wisły. Ma kilkanaście kilometrów długości i kilka kilometrów szerokości. To torfowisko zasilane wodami wypływającymi z terenów przyległych. Przez tysiące lat odkładały się tu szczątki roślin, tworząc warstwy torfu, które miejscami osiągają nawet kilka metrów grubości.

Po tej krótkiej lekturze wchodzimy na wieżę. Z góry po raz pierwszy widzimy całe bagno. Widok od razu przywodzi na myśl Poleski Park Narodowy, ale jednocześnie jest tu trochę inaczej. Więcej trawy, więcej ziemi, mniej roślin typowych dla jezior i torfowisk, które kojarzymy z Polesia. Z góry widać też ludzi, spacerowiczów jest sporo, ruch na ścieżkach jest wyraźny. W tle cały czas słychać ptaki.

Zastanawia nas, że w punkcie gdzie jest miejsce postojowe i wieża widokowa mamy połowę ścieżki dydaktycznej „13 błota stóp”, wydaje się to nieco mylące.

Tabliczka 5 – co to są torfowiska?

Zatrzymujemy się przy kolejnej tablicy. Wyjaśnia, czym właściwie są torfowiska, miejsca, gdzie odpływ wody jest utrudniony, a roślinność nie rozkłada się w pełni. Z czasem gromadzą się tu szczątki roślin, tworząc torf. Dowiadujemy się też, że istnieją różne typy torfowisk, w zależności od tego, skąd czerpią wodę. Zaraz za tablicą zaczyna się kładka.

Prowadzi przez podmokłe tereny, zakręca kilka razy i pozwala zajrzeć w miejsca, do których inaczej trudno byłoby podejść. Idziemy powoli, obserwując wodę, trawy i to, jak wszystko się tu rozlewa i miesza.

Nad nami cały czas zmienia się niebo. Ciężkie, deszczowe chmury przechodzą na zmianę ze słońcem, które co chwilę przebija się przez przerwy i na chwilę rozjaśnia krajobraz. Same kładki mają ciekawy, lekko zielonkawy kolor, który dobrze wpisuje się w otoczenie i jeszcze bardziej podkreśla charakter tego miejsca.

Tabliczka 4 – sukcesja naturalna

Docieramy do kolejnej tablicy. Tym razem o sukcesji naturalnej, procesie, w którym ekosystem stopniowo się zmienia, dla tego miejsca zjawisko to jest negatywne bo powoduje zarastanie torfowiska.

Słońce niestety zaczyna zachodzić, światło robi się cieplejsze i niższe. Jednocześnie wiatr wyraźnie się nasila, czuć go na otwartej przestrzeni bagna.

Idziemy dalej powoli, bez pośpiechu. Co chwilę zatrzymujemy się, żeby zrobić zdjęcia, światło, odbicia w wodzie, pierwsze oznaki wiosny.

Tabliczka 3 – znaczenie i zagrożenie torfowisk

Przy tej tabliczce zatrzymujemy się na dłużej. Przed nami rozlewiska i podmokły teren, a między nimi intensywnie żółte kwiaty kaczeńców.

Schodzimy wzrokiem niżej, bliżej ziemi. Woda stoi w niewielkich zagłębieniach, trawa jest mokra, miękka, miejscami zapada się pod nogami.

Czytamy, że torfowiska mają ogromne znaczenie, zatrzymują wodę, oczyszczają ją jako naturalny filtr, chronią przed suszą i są schronieniem dla wielu gatunków roślin i zwierząt. Jednocześnie są bardzo wrażliwe i łatwo je zniszczyć, między innymi przez osuszanie, zarastanie czy działalność człowieka.

Stojąc tu, patrząc na wodę i roślinność, łatwo to sobie wyobrazić. Wszystko wygląda spokojnie, ale jednocześnie delikatnie, jakby niewiele trzeba było, żeby ten krajobraz się zmienił.

Tabliczka 1 i 2 – fauna i flora

Dochodzimy do końca tej odnogi ścieżki. Kładka kończy się jakby w literę T, a po obu stronach stoją tabliczki. Zatrzymujemy się na chwilę. Jest coraz bardziej pochmurno, światło przygasa, powietrze robi się cięższe.

Czuć intensywny zapach wilgoci i roślin. Zielona trawa wokół wydaje się jeszcze bardziej nasycona kolorem na tle szarego nieba. Czytamy o roślinach i ptakach tego miejsca, o rzadkich gatunkach, które tu żyją i potrzebują takiego właśnie, podmokłego środowiska. Stoimy chwilę w ciszy, potem zawracamy i wracamy w stronę wieży widokowej.

Zastanawiamy się czemu ścieżka zaczyna się w szczerym polu, wsród torfowisk, po roztopach wiosennych lub po obfitych deszczach dojście tym kawałkiem pola może okazać się niemożliwe. Dziwne miejsce jak na początek trasy.

Tabliczka 7 – ochrona bioróżnorodności

Przechodzimy na drugą stronę drogi i wchodzimy na kolejną kładkę. Przez chwilę jest bardziej sucho, ale wokół wciąż widać mokre fragmenty terenu.

Przy tabliczce zatrzymujemy się, czytamy o ochronie przyrody w mazowieckich parkach krajobrazowych.

Zielona trawa zaczyna się już pojawiać, choć wszystko jest jeszcze dość surowe. Drzewa wciąż bez liści, gałęzie nagie na tle nieba. Widać, że wiosna dopiero się rozkręca.

Tabliczka 8 – ochrona bagna

Kładka zaczyna zakręcać. Bagna jest tu mniej, pojawia się więcej krzaków i młodych drzewek. Czuć zapach pokrzyw. Widzimy je pod nogami, jeszcze niskie, świeże, jasnozielone.

Po obu stronach woda. Spokojna, lekko ciemna, odbija drzewa i niebo. Jest pochmurno, światło przytłumione. W oddali dostrzegamy bobrowe żeremie, a jedno z drzew wyraźnie pochyla się nad wodą.

Zatrzymujemy się na chwilę i patrzymy. Jest cicho i spokojnie. Z tabliczki dowiadujemy się, że ochrona tego miejsca polega między innymi na zatrzymywaniu wody poprzez budowę zastawek i tam, ograniczaniu zarastania oraz walce z nielegalnym wydobyciem torfu. Dzięki temu torfowisko może zachować swoje właściwości i nie wysycha. Po chwili zaczynają pojawiać się kolejni spacerowicze i ta cisza powoli się rozprasza.

Tabliczka 9 – ssaki

Wchodzimy w bardziej podmokły fragment lasu. Wokół nas rozlewiska, woda stoi między drzewami i miejscami podchodzi bardzo blisko kładki. Jest jej tu naprawdę sporo, widać ją po obu stronach ścieżki.

Z tabliczki dowiadujemy się o rzęsorku, jedynym jadowitym ssaku w Polsce. Las robi się gęstszy, bardziej wilgotny, trochę ciemniejszy. Po chwili kładka się kończy i schodzimy z niej na bardziej naturalne, miękkie podłoże.

Tabliczka 10

Przed nami otwiera się podmokła łąka. Przestrzeń robi się szersza, mniej drzew, więcej otwartego terenu i wilgotnej trawy.

Z tabliczki dowiadujemy się o motylach związanych z torfowiskami. Niektóre z nich, jak modraszek, mają bardzo złożony cykl życia i są silnie związane z konkretnymi roślinami oraz mrówkami. Inne, jak czerwończyki czy paź królowej, również potrzebują wilgotnych łąk i odpowiednich warunków, żeby przetrwać.

Widzimy, że ścieżka prowadzi dalej i są kolejne tabliczki, ale decydujemy się wrócić. Pogoda nie zachęca do dalszego chodzenia po mokrej, błotnistej łące. Zostawiamy ten fragment na przyszłość. Kiedyś wrócimy, żeby przejść całą ścieżkę i zobaczyć brakujące tabliczki.


Nasza perspektywa

Co cieszy

  • kładki prowadzące przez podmokłe tereny
  • dużo wody i naturalny, dziki charakter miejsca
  • pierwsze oznaki wiosny – młode rośliny i świeża zieleń
  • możliwość zobaczenia śladów bobrów
  • tabliczki edukacyjne, które dobrze uzupełniają spacer
  • widoki z punktu widokowego

Co męczy

  • duży ruch samochodowy przy dojeździe
  • spora liczba spacerowiczów
  • pochmurna, mało przyjemna pogoda
  • błoto i wilgoć poza kładkami, zalane miejsca parkingowe
  • brak komfortu na dalszym odcinku przez podmokłą łąkę

Spacer czy wyzwanie?

To zdecydowanie spacer. Sama kładka prowadzi wygodnie i bez większego wysiłku, jednak poza nią pojawia się błoto, wilgoć i miejscami grząskie fragmenty. Przy suchych warunkach to bardzo przyjemna, spokojna trasa, natomiast przy takiej pogodzie jak u nas robi się bardziej wymagająco i mniej komfortowo (podmokła łąka).

Czy chcielibyśmy wrócić?

Tak, ale raczej w lepszych warunkach. To miejsce ma duży potencjał na dłuższy, spokojny spacer, szczególnie kiedy będzie więcej zieleni i mniej błota. Chcemy wrócić, żeby przejść całą ścieżkę edukacyjną i zobaczyć brakujące tabliczki.


Parking

  • Parking przy wieży – nieduży parking na kilka samochodów. Bezpłatny. W weekend bardzo szybko się zapełnia. Trzeba uważać ponieważ część osób pozostawia samochody wzdłuż drogi a jest ona dosyć wąska i można mieć problem w wyjechaniem. Sam parking wyłożony jest grysem, ale droga dojazdowa to typowa droga gruntowa.

Mapa

szczegóły mapy

Trasa: Parking – z parkingu przechodzimy na wieżę widokowa a następnie dalej kładką – Kładka kończy się po około 500 m i należy wrócić tą samą drogą pod wieżę widokową – Przechodzimy na drugą stronę drogi gdzie jest dalsza część kładki (trochę w prawo od wieży) – Po około 700 m kładka kończy się a my wracamy do parkingu


Cywilizacja

  • Parking – Wieża widokowa

Linki


Podobne miejsca

Dodaj komentarz