czerwony kamień i szeroka panorama
Wspomnienia z trasy
Tego dnia byliśmy już na Górze Św. Anny, oba miejsca łączy szlak turystyczny, jednak my mieliśmy ochotę zobaczyć kolejną wieżę widokową na Wzgórzach Włodzickich ale oszczędzając nogom wysiłku. Zostawiamy samochód na parkingu, przy którym znajduje się wiata, scena i miejsce na ognisko. Wygląda na to, że okolica służy nie tylko turystom ruszającym na wieżę, ale również lokalnym spotkaniom i wydarzeniom.

Ruszamy w górę. Początek trasy prowadzi szeroką drogą, której charakterystyczny czerwony kolor mocno odcina się od zielonej trawy. Słońce świeci mocno, a cienia praktycznie nie ma, więc szybko przypominamy sobie, że jednak zdecydowanie bardziej lubimy pochmurne dni.

Idziemy przez otwarte łąki. Wysokie trawy, polne rośliny i ogromne chmury na błękitnym niebie sprawiają, że co chwilę zatrzymujemy się na zdjęcia. Sama droga jest prosta i trudno się tutaj zgubić.

Po chwili między drzewami pojawia się wieża. Wysoka, murowana, zbudowana z czerwonego kamienia wygląda trochę jak fragment niewielkiego zamku albo stara baszta. Zdecydowanie ma więcej charakteru niż wiele nowych, drewnianych konstrukcji widokowych.

Przy wieży znajduje się wiata, a kawałek dalej kolejne miejsce na odpoczynek i ognisko. Tym razem nie jesteśmy sami. Słychać rozmowy innych turystów, ktoś odpoczywa, ktoś właśnie schodzi z wieży. Jest gwarno i tłumnie.

Wchodzimy do środka. Kamienne, kręte schody są wąskie, a wewnątrz jest dość ciemno. Ostrożnie mijamy osoby schodzące z góry i krążymy coraz wyżej wokół wnętrza wieży.

Na szczycie wychodzimy na niewielki taras biegnący dookoła wieży. Miejsca nie ma tutaj przesadnie dużo, ale za to widoki są piękne. Łąki, lasy, niewielkie miejscowości i kolejne pasma górskie ciągną się aż po horyzont.

Wieje mocno. Nad głowami przesuwają się ogromne chmury, a z dołu nadal dochodzi gwar rozmów. Stoimy chwilę i obchodzimy wieżę dookoła, oglądając panoramę z każdej strony.

Schodzimy tymi samymi wąskimi schodami, a później ruszamy z powrotem przez łąki. Czerwona droga ponownie prowadzi nas w stronę parkingu.

Trochę historii wieży
Kamienna wieża na Górze Wszystkich Świętych powstała na początku XX wieku. Charakterystyczną budowlę wzniesiono z czerwonego piaskowca, dzięki czemu do dziś mocno wyróżnia się na tle zielonych łąk i lasów. Jej wygląd bardziej przypomina starą basztę niż typową wieżę widokową.

Nasza perspektywa
Co cieszy
- piękne widoki z wieży,
- spacer przez otwarte łąki,
- charakterystyczna czerwona droga,
- ciekawa, kamienna konstrukcja wieży,
- zadaszony taras widokowy,
- miejsca na odpoczynek i ognisko.
Co męczy
- mocne słońce na otwartej trasie,
- wąskie i ciemne schody,
- trochę więcej gwaru niż lubimy.
Spacer czy wyzwanie?
Spacer. Trasa nie jest długa ani szczególnie wymagająca. Najwięcej uwagi wymagają kręte, wąskie schody wewnątrz wieży.
Czy chcielibyśmy wrócić?
Chętnie. Najlepiej w chłodniejszy, może nawet lekko pochmurny dzień. Sama droga przez łąki jest bardzo przyjemna, a panorama z wieży zdecydowanie warta krótkiego podejścia.
Parking
- Parking – niewielki, mieszczący zaledwie kilka samochodów. Ostatni odcinek drogi dojazdowej prowadzi przez las i jest mocno wyboisty. Sama droga jest bardzo wąska i miejscami mieści się na niej tylko jeden pojazd. Szczególną ostrożność należy zachować na zakrętach, ponieważ drzewa ograniczają widoczność i nie zawsze można dostrzec samochód nadjeżdżający z naprzeciwka.
Mapa

Trasa: Parking – z parkingu kierujemy się pod górę (najłatwiej jest wrócić się kawałek w stronę sceny i schodami wejść na ścieżkę) – Idziemy drogą aż dojdziemy do wieży widokowej – Powrót tą samą trasą
Cywilizacja
- Parking – miejsce na ognisko i ławeczki.
- Wieża – dostępne są ławeczki i stoły oraz wiata turystyczna.













Dodaj komentarz