Wilgotna wędrówka, kamienne formacje i punkt widokowy bez widoków


  • ferdel znak
  • magura ścieżka w lesie
  • magura grzyb
  • magura ścieżka w lesie
  • magura grzyb
  • magura ścieżka w lesie
  • magura ścieżka w lesie
  • magura kwiat
  • magura łąka
  • magura ścieżka w lesie
  • magura znak szlaku drzewo
  • magura pień
  • magura paproć
  • magura kamienie
  • magura grzyby
  • magura grzyby
  • magura mech
  • magura szlak
  • magura żaba
  • magura szlak
  • magura grzyby
  • magura mech
  • magura pień i grzby
  • magura las
  • magura mech
  • magura szczyt
  • magura punkt widokowy
  • magura punkt widokowy
  • magura punkt pamięci
  • magura szlaki
  • magura punkt pamięci
  • pod wątkową
  • magura wiata
  • magura punkt pamięci
  • wątkowa szczyt
  • wątkowa szlak
  • wątkowa szlak
  • wątkowa szlak las
  • kornuty głaz
  • kornuty głaz
  • kornuty głaz
  • kornuty głaz
  • kornuty mech
  • kornuty las ścieżka
  • kornuty las ścieżka
  • magura jasielska szczyt
  • kornuty tabliczka znak szlaków
  • rezerwat kornuty
  • kornuty szczyt
  • kornuty szlak
  • kornuty szlak
  • rezerwat kornuty
  • kornuty las
  • kornuty las
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty drzewo
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty formacje skalne
  • kornuty kobieta siedzi na skale
  • kornuty mężczyzna na skale
  • kornuty kawa termos
  • kornuty las
  • kornuty las
  • kornuty drzewo szlak
  • kornuty martwe drzewo
  • kornuty szlak kamienie
  • magura grzyby
  • magura grzyby
  • magura grzyby
  • kornuty wąwozy
  • kornuty martwe drzewo
  • kornuty polanka folusz
  • kornuty magura asfalt
  • folusz pień drzewa
  • ferdel szlak

  1. Wspomnienia z trasy
  2. Nasza perspektywa
  3. Parking
  4. Mapa
  5. Cywilizacja
  6. Linki
  7. Podobne miejsca

Wspomnienia z trasy

Jest słoneczna i ciepła sierpniowa niedziela w Beskidzie Niskim. Poprzedniego dnia przemierzyliśmy Ścieżkę dydaktyczną Folusz, a dziś ruszamy ponownie do Magurskiego Parku Narodowego. Wczorajsze wejście na Ferdel nie zakończyło się sukcesem, więc liczymy, że dzisiaj będziemy mieć więcej szczęścia do pogody. Aplikacje wskazują, że dopiero od południa ma padać więc ruszamy w drogę.

Początek

Relację z wejścia do Magurskiego Parku Narodowego opisaliśmy już przy okazji Folusza – nic się tu nie zmieniło od wczoraj, więc nie zatrzymujemy się na zdjęcia. Zobacz więcej tutaj. Przechodzimy przez mostek, wchodzimy po schodach, skręcamy w prawo i kierując się na Ferdel schodzimy aż do mostu nad rzeką. Szybko pokonujemy ten kawałek, znając trasę prawie na pamięć.

ferdel znak

Rzeka i mżawka

Przez znajomą polankę odbijamy w lewo. Żwirowa, leśna droga prowadzi nas wśród intensywnej zieleni. Mżawka się nasila, ale w lesie panuje cisza i spokój.

Po lewej szumi rzeka, którą wkrótce przekraczamy po pierwszym mostku – odtąd płynie po naszej prawej stronie. Droga robi się węższa, bardziej zarośnięta, mokre powietrze pachnie ściółką i deszczem.

Kolejny mostek i deszcz przybiera na sile. Mijamy kamienne barierki porośnięte mchem. Las wokół gęstnieje, drzewa chronią nas częściowo przed wodą. Po jednej stronie ciemny, świerkowy las, po drugiej łąkowa roślinność i młodsze drzewa.

Ścieżka znów się rozszerza i zamienia w szeroką, kamienistą drogę. Idziemy jednostajnie pod górę już 2 km bez większych zakrętów, bez odmiany w krajobrazie. Wilgotne powietrze, mokre rośliny sięgające spodni i butów oraz niemal bezustanne podchodzenie – całość męczy bardziej niż się spodziewaliśmy.

Magura

Ostrzejsze podejście zaczyna się od powalonego drzewa z oznaczeniem szlaku. Tu zaczyna się węższa, bardziej wymagająca droga.

magura znak szlaku drzewo

Szlak prowadzi przez błoto i mokre kamienie wzdłuż szumiącego potoku – który jednak szybko się kończy. Spotykamy żabę, ledwo zauważalną w błocie.

Mijamy dziesiątki grzybów – na pniach, w ściółce, wzdłuż ścieżki.

Dwa ostre zakręty i wchodzimy w gęstszy las. Ostatnie pół kilometra to strome podejście przez mniej gęsty las, gdzie widać więcej powalonych i wyciętych drzew. Mąż stwierdza, że z moim bolącym kolanem, nawet bez Lackowej mam ścianę płaczu. Coś w tym jest.

magura las

Docieramy do Magury zmęczeni, zasapani i… z ulgą. Musimy popracować nad naszą kondycją kardio, jak widać nie samymi ciężarami człowiek żyje.

magura szczyt

Wiata i widoki

Z Magury schodzimy lekko w dół, do wiaty. Są tu ławki, stoły piknikowe, ołtarz polowy oraz pomnik poświęcony Janowi Pawłowi II.

magura punkt widokowy

Jest również punkt widokowy, ale tak zarośnięty, że widzimy jedynie korony drzew.

magura punkt widokowy

Robimy przerwę, wyciągamy termos z plecaka. Wiatr robi się coraz silniejszy, ale przestaje padać. Wokół kręci się kilku turystów, ale panuje w miarę spokojna atmosfera. Siedzimy, suszymy się, pijemy kawę i odpoczywamy – nieco spoceni, nieco zmoknięci.

Decydujemy, że idziemy jeszcze dalej, by znów zobaczyć Rezerwat Kornuty. Tablica wskazuje tylko 45 minut.

Wątkowa

Wchodzimy w las. Wiatr wyraźnie nasila się, gałęzie szumią wysoko nad głowami, wiatr strąca krople wody z drzew. Droga prowadzi pod górę, jest pełna korzeni. Z oddali widzimy powiewającą flagę, to pewnie Wątkowa. Na szczycie znajduje się tabliczka z nazwą.

wątkowa szczyt

Z Wątkowej schodzimy lekko w dół – las robi się bardziej zielony i jaśniejszy. Mijamy łączkę i kolejny odcinek ostro pod górę. Co kawałek pojawiają się prześwity w drzewach, przez które wpada światło.

wątkowa szlak las

Głazy

Na szlaku coraz więcej kamieni. Wchodzimy w obszar formacji skalnych – omszałe głazy, zielone, wilgotne, wyrastają spomiędzy drzew. Oczywiście przystajemy, oglądamy i schodzimy nieco ze szlaku, żeby zobaczyć je z bliska.

kornuty głaz

Magura Jasielska

Docieramy do Magury Jasielskiej, zalesionego szczytu oznaczonego tabliczką.

magura jasielska szczyt

Zaraz potem pojawia się kolejna tablica Rezerwat Kornuty za 20 minut.

Kornuty

Dochodzimy do rozwidlenia szlaków. Są tu ławki, miejsce na ognisko i tabliczka informująca o rezerwacie.

rezerwat kornuty

Po kilometrze docieramy do skalnego rezerwatu, ścieżka dydaktyczna wita nas błotem i zaroślami. Pierwsze formacje pojawiają się szybko. Masywne głazy w lesie, wyglądające jak wyrwane fragmenty skał obrośnięte są mchem. Przypominają nam bardziej te głazy z Piekła Dalejowskiego w świętokrzyskim niż Skalne Grzyby z Gór Stołowych.

Wspinamy się na jedną z nich: formację Jaszczur. Z dołu podświetlona promieniami słońca wygląda zjawiskowo. Z góry już tego efektu nie ma. Rozglądamy się, pod nami las, wokół cisza, tylko szum wiatru.

Na ścieżce mnóstwo połamanych drzew i gałęzi, więc trzeba uważać pod nogi. Formacje skalne zachwycają nas, pobudzają wyobraźnię, tracimy poczucie czasu. Poza nami nikogo tutaj nie ma. Nie spieszymy się.

Rozwidlenie

Wracamy tą samą trasą, aż do rozwidlenia. Decydujemy się na małą przerwę. Odpoczywamy na ławkach, jemy batoniki z orzechami, pijemy kawę.

kornuty kawa termos

Słońce znów wychodzi zza chmur, jest ciepło. Wybieramy szlak żółty – czas wracać.

Powrót

Leśna ścieżka prowadzi w dół. Pod stopami chrzęszczą drobne kamyki, które niebawem zamieniają się w większe kamienie.

kornuty drzewo szlak

Po drodze mijamy kolorowe grzyby na pniach, przystajemy żeby się im przyjrzeć. Las jest cichy i spokojny, nie spotykamy wielu turystów na szlaku.

Wchodzimy w odcinek pełen wąwozów – stromo, mokro, błotniście. Osuwające się kamienie i gałęzie utrudniają zejście, nogi się ślizgają. Szlak staje się monotonnym, frustrującym zejściem, zmęczenie daje się we znaki, kolano przypomina o sobie bólem. Idziemy powoli, ostrożnie, nasłuchując – czy to szum rzeki, czy lasu? Gdy pojawia się szum wody wiemy, że jesteśmy blisko.

kornuty wąwozy

W końcu docieramy do polanki. Słońce świeci mocno, pachnie roślinami, powietrze ciepłe i mokre. Przekraczamy strumień i wychodzimy na znajomy asfalt, opisany już wcześniej w artykule o Foluszu. Bez problemu docieramy do parkingu.

Nasza perspektywa

Co cieszy

  • Zapach wilgotnego lasu i ściółki – mocno obecny przez całą trasę.
  • Formacje skalne – fascynujące i pobudzające wyobraźnię.
  • Możliwość odpoczynku przy wiacie – wyraźnie wydzielona przestrzeń na złapanie oddechu, schronienie przed deszczem.
  • Leśne dźwięki – śpiew ptaków i odgłos wiatru w liściach działają kojąco i pozwalają się wyciszyć.
  • Bliskość wody – trasa wiodąca wzdłuż rzeki, słychać jej szum, widać jak roślinność obok bujnie porasta ścieżkę.
  • Przyjemnie zacieniony las – osłania od nadmiernego słońca, jednak nie na tyle gęsty by dawać wrażenie zbyt dużej ciemności.

Co męczy

  • Monotonne i długie podejścia – szczególnie na początku wzdłuż rzeki.
  • Wysoka roślinność przy rzece – łaskocze po nogach, mokra od deszczu moczy nogi i buty. Warto jednak wybrać długie spodnie.
  • Wilgoć i błoto – utrudniają poruszanie się i powodują dyskomfort sensoryczny.
  • Śliskie zejście żółtym szlakiem – nieprzyjemne wrażenie braku kontroli pod stopami, osuwająca się ściółka, kamienie i drobne gałązki oraz błoto nie ułatwiają zejścia wydrążonymi korytami.
  • Powalone I powycinane drzewa w rezerwacie – wybijają z rytmu, zmuszają do ciągłej czujności.

Spacer czy wyzwanie?

To zdecydowanie wyzwanie dla ADHD bo trasa jest monotonna. Dla ASD to przyjemny spacer o stałym rytmie. Podejście na Magurę i zejście żółtym szlakiem dają w kość, są strome. Zmienne warunki pogodowe, błoto, śliskie kamienie i powalone drzewa sprawiają, że trzeba być przygotowanym na wszystko – szczególnie po kontuzji.

Czy chcielibyśmy wrócić?

Tak, choć nieprędko. To była trasa mocno monotonna. Na upalne dni wydaje się dobrą opcją z powodu jej zacienienia i zalesienia. Rezerwat Kornuty z pewnością zasługuje na powtórne odwiedziny – być może jako osobna, krótsza wyprawa. Natomiast jest on mniej okazały niż inne formacje skalne przywoływane w tym artykule.


Parking


Mapa

szczegóły mapy

Trasa: Parking – Kierujemy się szlakiem czarnym przez strumień i pod górę schodami – Na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w prawo – Na kolejnym rozwidleniu skręcamy w lewo na szlak zielony – Po około 4km dochodzimy do skrzyżowania szlaków na którym skręcamy w prawo – Przechodzimy przez Magurkę i Wątkową idąc cały czas szlakiem zielonym – Za około 0.5km za  Kornutami (szczytem) będzie znak na rezerwat Kornuty i tu skręcamy w lewo – Rezerwat Kornuty – Wracamy do szlaku zielonego i skręcamy w prawo – Wracamy do przecięcia szlaku żółtego i zielonego i na nim skręcamy w lewo na szlak żółty – Po wyjściu z lasu wchodzimy na drogę asfaltową – Parking 


Cywilizacja

  • Parking – w przypadku obu parkingów można liczyć na stoliki i ławeczki, miejsca na ogniska, wiaty turystyczne i toalety. Brakuje tutaj śmietników.
  • Magurka Wątkowska – Wiata turystyczna a w niej stój i ławeczki. Kilka ławeczek znajduje się także wzdłuż szlaku. Punkt widokowy z rozpisanymi widocznymi szczytami – niestety las już zdążył odrosnąć i zupełnie zasłonił widok. Znajdują się tutaj również dwa pomniki.
  • Skrzyżowanie szlaku zielonego i żółtego pomiędzy Kornutem i Wątkową – dostępne jest miejsce na ognisko i ławeczki.

Linki


Podobne miejsca

Jedna odpowiedź na “Magura i Rezerwat Kornuty”

Dodaj komentarz