Wieża widokowa w Czartorii


dojrzewające łany zbóż i kamienna wieża



  1. Wspomnienia z trasy
  2. Nasza perspektywa
  3. Parking
  4. Mapa
  5. Cywilizacja
  6. Linki
  7. Podobne miejsca

Wspomnienia z trasy

Po odwiedzeniu wieży w Kornelówce nie kończymy jeszcze naszej małej wycieczki po okolicy. Kilkanaście kilometrów dalej czeka kolejny punkt widokowy, wieża w Czartorii. Wiedzieliśmy, że jest podobna do tych w Suścu i Krasnobrodzie, więc byliśmy ciekawi, jak prezentuje się na tle pozostałych.

Jadąc do Czartorii zjeżdżamy na szutrową drogę prowadzącą przez pola. Z każdym kilometrem za samochodem unosi się coraz większy obłok kurzu. Powoli jedziemy między dojrzewającymi zbożami, a wokół nie widać praktycznie nic poza falującymi łanami i zielonymi ścianami lasu w oddali.

To już samo południe, więc jeżeli w Kornelówce było gorąco, to tutaj zrobiło się jeszcze cieplej. Powietrze stoi w miejscu, słońce świeci prosto z bezchmurnego nieba, a złote pola odbijają światło tak mocno, że aż mrużymy oczy. Co ciekawe, w Kornelówce zboża były mniej złote.

Wieża wyrasta nagle pośrodku tego krajobrazu. Od razu widać, że powstała według podobnego projektu co wieże w Suścu i Krasnobrodzie, choć wydaje się od nich nieco większa. Kamienna podstawa połączona z drewnianą konstrukcją bardzo dobrze komponuje się z otaczającymi polami.

Wchodzimy po drewnianych schodach. Każdy poziom odsłania coraz szerszy widok na pagórkowaty krajobraz Lubelszczyzny. Dominują złote łany zbóż, gdzieniegdzie przeplatane zielonymi polami i pasami lasów.

Przez chwilę stoimy na górze i po prostu patrzymy. Nie ma spektakularnych gór ani głębokich dolin. Są za to łagodne wzgórza, ogromne przestrzenie i charakterystyczna dla Lubelszczyzny mozaika pól, która z tej wysokości wygląda wyjątkowo spokojnie.

Po zejściu zauważamy, że wokół wieży przygotowano wszystko z myślą o odpoczynku. Jest zadaszona wiata z ławkami, miejsce do grillowania oraz stacja obsługi rowerów. Nie dziwi nas to, bo obiekt znajduje się przy szlaku rowerowym i może być świetnym miejscem na przerwę podczas dłuższej wycieczki. Cały teren sprawia bardzo dobre wrażenie. Jest czysto i widać, że ktoś o to miejsce dba.


Nasza perspektywa

Co cieszy

  • Piękne panoramy złotych pól i pagórkowatego krajobrazu Lubelszczyzny.
  • Wieża bardzo podobna do tych w Suścu i Krasnobrodzie, ale nieco większa.
  • Dobrze przygotowana infrastruktura, w tym wiata turystyczna, miejsce na ognisko lub grilla oraz stacja naprawy rowerów.
  • Czysto i bardzo zadbany teren.
  • Spokojna okolica, idealna na krótki odpoczynek.

Co męczy

  • Upał, około 35 stopni.
  • Dojazd szutrową drogą wywołał sporo kurzu.
  • W ciągu dnia cienia jest niewiele, więc latem warto zabrać wodę i nakrycie głowy.

Spacer czy wyzwanie?

Spacer. Na wieżę wchodzi się szybko, a największym wyzwaniem tego dnia okazało się… słońce.

Czy chcielibyśmy wrócić?

Tak. Spośród obu odwiedzonych tego dnia wież to właśnie Czartoria zrobiła na nas lepsze wrażenie. Nie tylko ze względu na widoki, ale też dzięki bardzo dobrze przygotowanej infrastrukturze. To miejsce, w którym można nie tylko wejść na wieżę, ale też usiąść w cieniu, odpocząć, zrobić grilla lub zatrzymać się podczas rowerowej wycieczki. Chętnie wrócilibyśmy tu jesienią, kiedy pola zmienią kolory, a temperatura pozwoli dłużej delektować się widokami.


Parking

  • Parking pod wieżą – bezpłatny. Dojazd drogą szutrową przez około 1,5 km. Pod samą wieżą jest niewielka łączka na której można zostawić samochód.

Mapa

szczegóły mapy

Trasa: Wieża posiada dwie kondygnacje, które można samodzielnie zwiedzać.


Cywilizacja

  • Obok wieży znajduje się miejsce na grila.
  • Przy samej wieży znajduje się Punk Obsługi Rowerzystów.
  • Za wieżą jest mobilna toaleta.

Linki


Podobne miejsca

Dodaj komentarz