spacer w biało-szarej ciszy
Wspomnienia z trasy
Styczniowy dzień, szaro-biały, pełen drobnego, nieustającego śniegu. Taka pogoda nie zawsze zachęca do wyjścia, ale właśnie w takie dni najbardziej lubimy odkrywać nowe miejsca. Tym razem padło na Arboretum w Lasach Janowskich, nigdy wcześniej tam nie byliśmy, a już po pierwszych krokach zaczęliśmy żałować, że odkryliśmy je dopiero teraz.
To przestrzeń pełna tablic edukacyjnych, pomostów, stawów i dobrze poprowadzonych ścieżek. W zimowej odsłonie wyglądała zupełnie inaczej niż w jakichkolwiek zdjęciach z internetu, czarno-biała, cicha i niemal pusta.
Początek ścieżki
Zaczynamy przy miejscu na grilla i placu zabaw, teraz całkiem przykrytych śniegiem. Wchodzimy na odśnieżoną ścieżkę, zaskakująco dobrze przygotowaną jak na takie opady. Kroki skrzypią, śnieg pada nieprzerwanie, a drzewa bieleją się coraz mocniej.

Metalowe „szablony” z otworami w kształcie saren, jeleni i innych leśnych stworzeń wyglądają bajkowo, w środku wypełnia je czarno – biały las.
Tabliczka: drzewa z igłami i liśćmi
Przy tabliczce zatrzymujemy się dłużej. Czytamy, że jodła pospolita po roztarciu jej igieł pachnie… pomarańczą. Coś podobnego zapamiętaliśmy ze spaceru w Rezerwacie Jata.

Idziemy dalej najbardziej odśnieżoną drogą. Śnieg na gałęziach wygląda jak najładniejsza zimowa dekoracja, ciężka, pochylająca gałęzie, lekko skrząca się w słabym świetle.
Tabliczka: podszyt
Czytamy o znaczeniu podszytu dla życia lasu. Z tej perspektywy łatwo zobaczyć, jak wiele warstw ma las, nawet zimą. Śnieg bowiem „opada” na różnych wysokościach.

Wychodzimy na bardziej otwartą część Arboretum. Alejki robią się szerokie, przestrzeń nabiera oddechu. Po drodze mijamy wiatę.
Tabliczka: budowa lasu
Przy kolejnym zakręcie czeka nas zimowy widok idealny: zamarznięty staw, cały biały, przykryty równą warstwą puchu.

Przechodzimy przez kładkę… a właściwie próbujemy. Na pomoście śnieg sięga nam po kolana. Ciemne drewno mostku i brązowe pnie drzew kontrastują z bielą śniegu i mlecznym niebem, kompozycja jak z ilustracji książki.

Tabliczka o budowie lasu pokazuje schemat warstw, łatwo je odnieść do rzeczywistości, stojąc tuż obok drzew sięgających nieba.
Tabliczka: torfowisko wysokie
Kolejna kładka, znów zasypana po brzegi. Tabliczka opowiada o torfowcach i ich przekroju, o tym, jak mszary tworzą zupełnie inny mikroświat lasu. Znamy te informacje z Torfowiska pod Zieleńcem.

Wokół śnieg, cisza i brak jakiegokolwiek koloru poza bielą i brązem.
Tabliczka: rośliny runa
Zaczyna bardziej wiać. Śnieg spada z drzew tworząc śnieżne zasłony. Przystajemy, robimy zdjęcia, nagrywamy krótkie ujęcia, a po wszystkim wytrzepujemy śnieg z kapturów.

Tabliczka mówi o borówkach, poziomkach, zawilcach i przylaszczkach, trudno uwierzyć, że ta kolorowa, żywa warstwa lasu istnieje pod śnieżną kołdrą.
Tabliczka: mszaki i paprotniki
Skręcamy w bok. Tu kolejna edukacyjna plansza, cykle rozwojowe mszaków i paprotników, zdjęcia płonnika, orlicy pospolitej.

Zimą prawie nic z tego nie widać, ale świadomość, że to wszystko śpi pod śniegiem, daje dziwną radość.
Tabliczka: rośliny naczyniowe chronione
Droga robi się coraz bardziej zasypana, więc trzymamy się tych odśnieżonych alejek.

Tabliczka o roślinach naczyniowych pokazuje zdjęcia wełnianek i przylaszczek, kolorowe, wiosenne, niemal nierealne w zestawieniu z czarno-białym zimowym lasem.
Idziemy dalej, a śnieg ciągle prószy.
Tabliczka: owady naszych lasów
Śnieg ponownie opada z gałęzi drzew. Tablica o owadach przypomina o żukach, biegaczach, mrówkach i motylach. Na zdjęciu listkowiec cytrynek naprawdę wygląda jak liść. W śniegu oczywiście żadnego owada nie zobaczymy.

Zakładamy pokrowce na plecaki, bo śnieg zaczyna się lepić. Przechodzimy przez mostek nad zamarzniętą rzeką.
Tabliczka: staw i jego mieszkańcy
Kolejny staw, cały biały, cichy i spokojny. Tablica mówi o roli zbiorników wodnych, kojarzy nam się z innymi ścieżkami przyrodniczymi.

Śnieg po kolana skutecznie zniechęca do podejścia bliżej stawy, podziwiamy go z daleka. Wyobrażamy sobie, jak wygląda latem, pełen zielonych roślin i falującej wody.
Tabliczka: płazy
Znów śnieg, znów cisza. Tablica opowiada między innymi o kumaku, żabach i ropuchach, przystajemy na chwilę popatrzeć na zdjęcia płazów.

Cała ta edukacyjna ścieżka zimą staje się trochę abstrakcją, wiemy, że wszystko tu istnieje, tylko teraz śpi.
Tabliczka: ssaki leśne
Tabliczka przypomina o mieszkańcach lasu takich jak lisy, jeże. Droga zakręca, mijamy kolejne stawy i kolejne mostki.

Zatrzymujemy się, patrzymy na biały las, na grubą warstwę śniegu pokrywającą taflę stawu. To idealny moment na kilka spokojnych oddechów.
Tabliczka: gady
Patrzymy na zdjęcia zaskrońca, jaszczurki oraz żółwia, zimą żaden z nich nie pojawi się obok nas. Idziemy dalej, mocno zaśnieżoną alejką.

Tabliczka: mała retencja
Czytamy ważna jest retencja w lasach i jak zapobiega powodziom.

Przy kolejnym stawie rośliny całkiem znikają pod śniegiem, a mostek, który widzimy w oddali, jest już nie do przejścia.
Punkt widokowy
Docieramy do pomostu widokowego, niestety jest cały w śniegu, więc tym razem nie wchodzimy wyżej. Wracamy tą samą drogą do bardziej odśnieżonego kawałka.
Po chwili odbijamy w bok, żeby jeszcze trochę pospacerować. Trafiamy na leśną siłownię, potem na kapliczkę patrona leśników.

W końcu, powoli i spokojnie, szeroką aleją, dochodzimy z powrotem do parkingu.
Nasza perspektywa
Co cieszy
- prawie całkowity brak ludzi, cisza nie do podrobienia
- piękne, czarno-białe krajobrazy
- mnóstwo edukacyjnych tablic, idealnych dla ciekawych świata
- zamarznięte stawy, mostki, pomosty, bardzo klimatyczne w zimie
- szerokie alejki i wyraźne ścieżki
Co męczy
- śnieg po kolana na kładkach i pomostach
- wiatr, który momentami sypał śniegiem prosto w twarz
- brak kolorów, zimą tęskni się za zielenią i kontrastem
- niektóre alejki nie były odśnieżone, trudno było nimi przejść
Spacer czy wyzwanie?
Zimą zdecydowanie spacer z elementami wyzwania. Zaspy po kolana na pomostach, momentami mocny wiatr i opady śniegu, to wszystko dawało się odczuć, ale większość głównych ścieżek była dobrze odśnieżona, więc marsz był wygodny i spokojny.
Czy chcielibyśmy wrócić?
Tak. I to koniecznie wiosną lub latem. To miejsce ma w sobie ogromny potencjał edukacyjny i spacerowy, a zimą pozwoliło nam zobaczyć las w najprostszej, najcichszej formie. Chcemy zobaczyć barwy roślin runa, rozlewiska, kładki bez metra śniegu i wszystkie te ścieżki, które dziś były ukryte.
Parking
- Parking przy Ośrodku Edukacji Ekologicznej – bezpłatny. Położony przy wejściu do parku. Zimą parking był odśnieżany.
Mapa

Trasa:
My pokonywaliśmy trasę zimą. Z racji zalegającego śniegu wybraliśmy już odśnieżone ścieżki po parku.
Parking – Obchodzimy budynek Ośrodka Edukacji Ekologicznej i wchodzimy na ścieżkę – Idziemy główną alejką aż do wiaty – przed którą skręcamy l lewo – Wchodzimy na kładkę nad stawem – Wracamy do alejki i skręcamy w lewo – Idziemy według oznaczeń zielonego szlaku – Po dojściu do platformy obserwacyjnej zawracamy – Wracamy do parkingu tą samą drogą – Parking
Cywilizacja
- Parking – obok parkingu jest sklepik spożywczy.
- Park – W całym parku znajduje się mnóstwo ławeczek i koszy na śmieci. Przy wejściu do parku jest miejsce na grila, znajduje się tam siłownia na świeżym powietrzu. W centrum parku znajduje się wiata turystyczna o kawałek dalej toalety mobilne.
Linki
Podobne miejsca
Inne ścieżki w Lasach Janowskich:











Dodaj komentarz