4 kilometry, 12 przystanków edukacyjnych i mnóstwo zieleni
Wspomnienia z trasy
Po spokojnej i kameralnej Doline Zimnika w Lipowej postanawiamy zajrzeć jeszcze do Doliny Wapienicy. Już na parkingu widać różnicę. To jedno z popularniejszych miejsc spacerowych w okolicy Bielska-Białej, więc ludzi jest znacznie więcej.
Przyjeżdżamy rano, ale ruch jest już całkiem spory. Widać turystów wybierających się na okoliczne szlaki, spacerowiczów z psami i rodziny z dziećmi.
Asfaltowa droga prowadzi nas w głąb lasu. Niedaleko początku znajduje się tablica informacyjna opisująca ścieżkę przyrodniczą. Dowiadujemy się, że pętla ma około 4 kilometrów długości i składa się z 12 przystanków edukacyjnych. Brzmi dokładnie jak coś dla nas.
Buczyny
Pierwsza tablica opowiada o buczynach. Dowiadujemy się, że gęste korony buków tworzą mocno zacienione środowisko, dlatego wiele roślin musi zakwitnąć jeszcze zanim na drzewach pojawią się liście.

Wokół jest bardzo zielono. Pomimo pochmurnego początku dnia las wydaje się jasny i świeży. Najbardziej słychać śpiew ptaków, choć równie często docierają do nas rozmowy innych spacerowiczów. To miejsce zdecydowanie nie należy do pustych.
Łąki śródleśne
Kolejny przystanek prowadzi nas na niewielką polanę. Przy stoliku piknikowym zatrzymujemy się na chwilę i patrzymy na mokrą od rosy trawę.

Tablica kawałek dalej (przy asfalcie) wyjaśnia rolę śródleśnych łąk. Są one ważnym źródłem pożywienia dla wielu zwierząt, między innymi saren, a także miejscem życia licznych gatunków motyli i owadów.

Motyli akurat nie spotykamy, ale sama polana wygląda bardzo przyjemnie. Wracamy na główną drogę i kontynuujemy spacer.
Drewno
W tej części trasy asfalt nadal prowadzi przez zacieniony las, ale coraz częściej między drzewami pojawia się słońce. Chmury zaczynają ustępować.

Mijamy stosy drewna przygotowanego po pracach leśnych. Nad polaną ktoś lata dronem, a spacerowicze przechodzą obok z psami.
Tablica poświęcona drewnu okazuje się bardziej obrazkowa niż tekstowa. Jedną z ciekawostek, którą zapamiętujemy, jest nazwa „karpa” oznaczająca pień drzewa wraz z systemem korzeniowym.

Chwilę później zauważamy niewielki wodospad za mostkiem. Schodzimy bliżej. Woda rozlewa się po kamieniach, a wokół gromadzą się inni spacerowicze robiący zdjęcia i odpoczywający przy szumie potoku.
Ptaki i nietoperze
Kolejny odcinek jest bardziej otwarty. Drzew jest nieco mniej, za to nad lasem pojawia się coraz więcej błękitnego nieba.

Tablica opowiada o dzięciołach oraz nietoperzach. Tematy dobrze nam znane z innych ścieżek edukacyjnych, dzięcioły (Rezerwat Wisła i Barania Góra), nietoperze (Góra Brusno i wodospad w Starym Bruśnie). Lubimy takie powiązania między odwiedzanymi miejscami. Nagle okazuje się, że informacje z różnych zakątków Polski zaczynają układać się w jedną większą całość.

Ilustracje pozwalają porównać poszczególne gatunki, a my po raz kolejny zatrzymujemy się dłużej, niż pewnie planowali twórcy ścieżki.
Ssaki kopytne
Schodzimy niżej drogą z betonowych płyt. Turystów jest tu nieco mniej. Mijamy zabudowania związane z pobliską zaporą i przechodzimy przez mostek. Naszą uwagę przyciąga duże wydrążone drzewo o fantazyjnych kształtach.

Po chwili asfalt ustępuje miejsca bardziej naturalnej ścieżce. Robi się cieplej i bardziej parno.Tablica poświęcona ssakom kopytnym przedstawia łosia, jelenia, sarnę i żubra. Znajduje się tu również przypomnienie, by nie zabierać młodych zwierząt znalezionych w lesie, nawet jeśli wydają się opuszczone.
Ssaki drapieżne
Kilka minut później docieramy do jednego z ciekawszych dla nas przystanków. Przyjemna, zacieniona ścieżka prowadzi przez las pełen śpiewu ptaków i pojedynczych błotnistych fragmentów. Ludzi jest tu zdecydowanie mniej.

Czytamy o wilkach, niedźwiedziach, kunach i borsukach. Dowiadujemy się między innymi, że borsuki bardzo chętnie żywią się dżdżownicami, a kuny leśne potrafią polować nawet na węże. To właśnie takie małe ciekawostki zwykle zapamiętujemy najbardziej.
Woda
W pewnym momencie znów zaczyna dominować szum potoku. Tablica poświęcona jest znaczeniu wody dla funkcjonowania lasu, ale naszą uwagę przyciąga przede wszystkim kolejny wodospad.

Niestety okazuje się, że jego obejrzenie z bliska nie jest takie proste. Miejsce mocno zarosło, a zejście prowadzi stromą ścieżką zabezpieczoną liną. Po wczorajszym deszczu wszystko jest śliskie. Nie mamy też trekkingowych butów, więc tym razem odpuszczamy. Szkoda, bo zdjęcia tego miejsca oglądane wcześniej w internecie wyglądały bardzo zachęcająco.
Martwe drewno
Kolejny przystanek poświęcony jest martwemu drewnu. To temat, który bardzo lubimy i który często pojawia się na ścieżkach edukacyjnych. Wiemy już, jak ogromną rolę pełnią martwe drzewa w leśnym ekosystemie, więc tym razem nie zatrzymujemy się długo.

Znacznie bardziej zwracamy uwagę na hałas samolotów. Tego dnia ruch lotniczy jest wyjątkowo duży i co chwilę nad lasem przelatują kolejne.
Drzewa iglaste
Przy następnej tablicy poznajemy bliżej drzewa iglaste. Czytamy o modrzewiu, jodle, sośnie i daglezji. Szczególnie zaciekawia nas ta ostatnia. Pochodzi z Ameryki Północnej i w odpowiednich warunkach może osiągać imponujące rozmiary, do 100 metrów wysokości.

Niedaleko ścieżki zauważamy możliwość zejścia nad wodę. Odbijamy więc na chwilę od głównej trasy. Potok płynie tu spokojniej niż przy kaskadach, a słońce odbija się od powierzchni wody i mokrych kamieni. Przez chwilę stoimy i po prostu patrzymy, jak nurt przepływa między głazami.

To miejsce okazuje się całkiem popularne. Rodziny z dziećmi, osoby spacerujące z psami i inni turyści również schodzą tutaj, żeby podejść bliżej wody. Nic dziwnego, to jeden z przyjemniejszych zakątków na całej ścieżce.

Wokół widać też liczne leśne odnogi i nieoznakowane ścieżki prowadzące w głąb doliny. Gdybyśmy mieli więcej czasu, pewnie chętnie sprawdzilibyśmy, dokąd prowadzą. Tym razem wracamy jednak na główną trasę i ruszamy do kolejnego przystanku.
Drzewa liściaste
Kolejna tablica przedstawia jesion, olszę, dąb oraz klon jawor. Dowiadujemy się między innymi, że olsza czarna najczęściej związana jest z terenami podmokłymi, a jawor szczególnie dobrze radzi sobie w lasach górskich.

Ten fragment trasy jest wyjątkowo przyjemny. Las daje dużo cienia, droga jest szeroka i wygodna, a ruch spacerowiczów na chwilę wyraźnie maleje.
Gospodarka leśna
Ostatnia tablica poświęcona jest gospodarce leśnej. Naszą uwagę bardziej przyciąga jednak naklejona obok informacja przypominająca, by nie dokarmiać dzikich zwierząt. Po chwili wychodzimy z lasu na ulicę i zamykamy pętlę przy parkingu.

Nasza perspektywa
Co cieszy
- duża liczba tablic edukacyjnych
- różnorodna tematyka przystanków
- szum potoku i wodospady
- wygodna, dobrze oznakowana trasa
- dużo miejsc do odpoczynku
- możliwość połączenia spaceru z nauką
- zacienione fragmenty lasu
Co męczy
- duża liczba spacerowiczów
- hałas samolotów
- niektóre najciekawsze miejsca przy wodzie są trudno dostępne
Spacer czy wyzwanie?
To zdecydowanie spacer. Pętla ma około 4 kilometrów długości, prowadzi wygodnymi drogami i nie wymaga szczególnej kondycji.
Czy chcielibyśmy wrócić?
Tak, choć raczej poza weekendem. Najbardziej spodobało nam się połączenie spaceru z edukacją. Tablice są różnorodne i naprawdę można dowiedzieć się z nich wielu ciekawych rzeczy.
Jeśli szukacie dzikiego, cichego lasu, prawdopodobnie bardziej spodoba się Wam Dolina Zimnika w Lipowej. Jeśli natomiast lubicie ścieżki przyrodnicze, wodę i niespieszne spacery z przystankami na czytanie tablic, Dolina Wapienicy może być bardzo dobrym wyborem.
Parking
- Parking na początku ścieżki – duży i bezpłatny parking, pomimo tego w pogodne dni, a szczególnie w weekendy, potrafi się bardzo szybko zapełnić.
Mapa

Trasa: Parking – Kierujemy się dalej drogą asfaltową w las. Najlepiej na tym etapie trzymać się oznaczeń szlaku żółtego – Po około 1,5 kilometra, będzie skrzyżowanie. Należy skręcić w prawo (droga na wprost będzie widocznie się podnosiła) – Przechodzimy przez mostek i zaraz za nim skręcamy w prawo – Teraz będziemy się kierowali szlakiem niebieskim – Po dojściu do drogi asfaltowej skręcamy w prawo i po około 200 metrach dochodzimy do parkingu.
Cywilizacja
- Na trasie znajduje się liczne ławeczki i kosze na śmieci.















Dodaj komentarz